Sąd Najwyższy wydał wyrok przełomowy dla osób mających kredyty konsumenckie. Zgodnie z nim:
- Sankcja kredytu darmowego przy nawet jednym błędzie banku
- Czym jest sankcja kredytu darmowego? To przepis prawny, który pozwala oddać bankowi wyłącznie tyle pieniędzy, ile z niego pożyczyliśmy — bez żadnych odsetek, prowizji i dodatkowych opłat.
- Wystarczy jedno naruszenie: Nie trzeba szukać w umowie wielu błędów banku. Jeśli bank pomyli się chociaż raz w kluczowych informacjach wymaganych przez prawo (np. o kosztach czy warunkach umowy), masz prawo starać się o darmowy kredyt.
- Zakaz naliczania odsetek od prowizji
- Banki bardzo często dopisywały prowizję do kwoty kredytu (np. pożyczasz 100 000 zł, prowizja wynosi 10 000 zł, więc bank udaje, że pożycza Ci 110 000 zł).
- Sąd Najwyższy jasno powtórzył, że odsetki wolno naliczać tylko od kwoty, którą faktycznie dostałeś do ręki (czyli od 100 000 zł). Bank nie może dopisywać prowizji do kapitału i naliczać od niej odsetek.
- Przejrzyste zasady i brak ukrytych kosztów
- Bank musi w jasny sposób podać wszystkie opłaty w harmonogramie spłat.
- Zasady zmiany opłat i prowizji nie mogą być tajemnicze ani zależeć wyłącznie od widzimisię banku — klient musi mieć możliwość samodzielnego sprawdzić, dlaczego koszty rosną.
- Wszelkie kluczowe zasady musisz otrzymać prosto i czytelnie w samej umowie, bez konieczności szukania ich w innych dokumentach.
- Odstąpienie od umowy
- Jeśli rezygnujesz z kredytu w ciągu 14 dni, zwracasz pożyczone pieniądze i odsetki tylko za te dni, kiedy z nich korzystałeś. Bank nie ma prawa żądać odsetek od prowizji czy ubezpieczenia.
Najważniejsze wnioski dla kredytobiorcy:
- Czy każdy kredyt z prowizją staje się darmowy? Nie automatycznie. Każda umowa musi być przeanalizowana indywidualnie pod kątem konkretnych błędów zapisanych w prawie.
- Co zyskują klienci? Łatwiejszą drogę do wygrania z bankiem, ponieważ bank nie może naliczać odsetek od prowizji i musi podawać klientom w pełni przejrzyste informacje.